Włosy, skóra, paznokcie – pożądane trio!

Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu dba o swój wygląd zewnętrzny. Chcemy się sobie podobać… i nic w tym dziwnego. A przede wszystkim chcemy wyglądać zdrowo, bo zdrowe włosy, skóra i paznokcie dodają naturalnego piękna. Inwestujemy więc w drogie kosmetyki, aby o to zadbać. Ale przecież dopóki nie zadbasz o siebie od środka, inwestowanie jedynie w zewnętrzne kosmetyki to pieniądze wyrzucone w błoto… 

Od wielu lat pracuje z ludźmi nad poprawą ich zdrowia wewnętrznego. I wiesz co? Zazwyczaj kiedy poprawia się czyjaś dieta, dochodzi mądrze zaplanowana aktywność fizyczna i suplementacja, kiedy ktoś większą uwagę zwraca na jakość snu, kontakt z naturą i pracę nad sferą emocjonalną… wtedy zazwyczaj jego skóra wygląda zdrowiej, a jego włosy i paznokcie stają się mocniejsze. I często takiego efektu ta osoba nie była wcześniej w stanie osiągnąć bardzo drogimi kosmetykami, a leki, na przykład na poprawę jakości skóry, działały tymczasowo. Tradycyjnie więc  nie dam Ci magicznej pigułki na rozwiązanie problemu, bo wymaga to działania holistycznego i włożenia w to nieco wysiłku. Ale napiszę dziś o składnikach, które warto uzupełniać w diecie i suplementacji, aby wspierać holistyczne działania w drodze do poprawy wyglądu zewnętrznego… zdrowszego wyglądu. Zanim wydasz majątek na zewnętrzną pielęgnację w postaci kremów do twarzy i produktów poprawiających kondycję włosów czy paznokci, spróbuj zoptymalizować spożycie tych kluczowych składników.

Witamina A to potoczna nazwa kilku związków organicznych z grupy retinoidów. Przyspieszają one odnowę naskórka i wpływają na funkcje regulacyjne skóry. Witamina A ma związek z wzmocnieniem funkcji ochronnej naskórka i zmniejszeniem przeznaskórkowej utraty wody. Co więcej, witamina A zwiększa wytwarzanie kolagenu i elastyny w warstwach skóry właściwej. W wyniku niedoboru witaminy A dochodzić może do wypadania i łamliwości włosów, a także kruchości paznokci i ich spowolnionego wzrostu. Niedobór witaminy A został również powiązany z różnego rodzaju wypryskami i na skórze i trądzikiem. Głównym źródłem retinoidów pochodzących z diety są estry znajdujące się w produktach spożywczych pochodzenia zwierzęcego. Źródłem retinolu może być również β–karoten, czyli tak zwana prowitamina A, wprowadzany do organizmu z roślinnymi produktami spożywczymi. β–karoten należy do grupy związków określanych mianem karotenoidów. Należy jednak podkreślić fakt, że β–karoten wykazuje tylko jedną szóstą aktywności retinolu. Istnieją także polimorfizmy genetyczne, które dość istotnie zmniejszają konwersje beta-karotenu do aktywnego retinolu. Tak więc o ile jedzenie warzyw i owoców będących źródłem karotenoidów to istotny element diety, to jeśli liczymy na odpowiednią podaż witaminy A – należy albo dostarczyć ją z produktów odzwierzęcych, jak wątróbka czy masło – albo wprowadzić do diety suplementację, która oczywiście zawsze powinna być dobierana indywidualnie, ponieważ witamina A w nadmiarze może być witaminą toksyczną. 

Idźmy dalej. Witaminy z grupy B mają duże znaczenie dla zdrowia skóry, włosów i paznokci. Jedną z nich jest biotyna, czyli witamina B7, która może zmniejszać tendencję do rozdwajania paznokci oraz powodować zwiększenie grubości płytki paznokcia nawet o dwadzieścia pięć procent.  Ma również wpływ na poprawę kondycji skóry. Niedobór biotyny jest skorelowany z występowaniem zmian skórnych, takich jak łuszczyca, wysypka czy łojotokowe zapalenie skóry. Przez brak biotyny ucierpią też włosy – może dochodzić do ich wypadania, a także utraty wytrzymałości. Dostarczanie odpowiedniej ilości biotyny, bądź jej suplementacja wydaje się wiec zasadna w przypadku powyższych problemów. 

Inną ważną witaminą z grupy B jest kwas pantotenowy – jest on jednym ze składowych witaminy B5. Uczestniczy w regeneracji tkanek, a także  poprawia pigmentację i stan włosów. Jej źródłem są między innymi produkty odzwierzęce, jak wątróbka, mięso, ryby, jaja czy sery, ale także produkty roślinne, takie jak orzechy, pestki, zboża czy niektóre warzywa. Nic dziwnego, bo rozszyfrowując nazwę, dowiadujemy się że „pantotenowy” to inaczej „wszechobecny”. 

Kolejnym istotnym składnikiem dla dobrej kondycji skóry, włosów i paznokci jest cynk.  W zasadzie to jego rola w organizmie jest bardzo szeroka. Ma wpływ na pracę układu immunologicznego, a także jest niezbędny do procesu detoksyfikacji. Cynk wspomaga działanie enzymu przeciwutleniającego, czyli dysmutazy ponadtlenkowej, która działa antyoksydacyjnie. Znacznie przyspiesza również proces naprawy skóry. Wspomaga syntezę białek i produkcję kolagenu dzięki czemu zapewnia elastyczność i wytrzymałość skórze, włosom i paznokciom. Odpowiedni poziom cynku hamuje stany ropne i zapalne, dlatego też jest szczególnie istotny dla osób z atopowym zapaleniem skóry, trądzikiem czy łuszczycą. Cynk uczestniczy także w tworzeniu keratyny – niezbędnego składnika elastycznych i mocnych włosów. Bez cynku włosy mogą być osłabione oraz wypadać w większej ilości. Niedobór powoduje że włosy łamią się, rozdwajają, szybciej przetłuszczają oraz częściej pojawia się łupież. Najlepszym źródłem cynku są produkty odzwierzęce, dlatego też osoby pozostające z wyboru na diecie roślinnej powinny zwrócić szczególną uwagę na podaż tego składnika w diecie bądź rozważyć suplementację. 

Mówiąc o cynku, nie sposób nie wspomnieć również o miedzi, która to konkuruje z cynkiem w sposób antagonistyczny w organizmie. Równowaga między tymi dwoma pierwiastkami śladowymi ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zdrowia. Sugeruje się, że aby organizm prawidłowo funkcjonował, stosunek miedzi do cynku powinien wynosić 1:10. Jednakże odpowiedni poziom miedzi jest też ważny. Miedź chroni błony komórkowe przed działaniem wolnych rodników, a także bierze czynny udział w syntezie tkanki łącznej, tworząc wiązania poprzeczne w kolagenie, elastynie, melaninie oraz keratynie. W praktyce wpływając na poprawę stanu włosów, skóry i paznokci.

Kolejnym mikroelementem mającym dużo wspólnego z wyglądem zewnętrznym jest żelazo. Być może kojarzysz, że obraz osoby z anemią, to osoba osłabiona, blada, z tendencją do wypadania włosów . Hemoglobina, czyli białko zawarte w czerwonych krwinkach, przenosi tlen w organizmie, i w tym właśnie  procesie ważną rolę odgrywa żelazo, które przyłącza tlen w płucach i transportuje go razem z krwią do komórek. Wytwarza tam energię niezbędną do funkcjonowania narządów, ale też potrzebną do wzrostu włosów. W wyniku niedoboru żelaza może dojść do osłabienia i zahamowania ich wzrostu. W zasadzie to niezależnie od przyczyny ich wypadania – za mała ilość żelaza we krwi zawsze będzie pogarszać ten stan. Kobiety niestety są bardziej narażone na niedobór żelaza – z powodu zarówno regularnego miesiączkowania, jak i przebiegu cięży czy karmienia piersią. Warto wykonywać badania kontrolne poziomu ferrytyny w organizmie, które to mówi o tym, ile w organizmie zmagazynowanego jest żelaza. Najlepszym źródłem żelaza jest wątróbka, mięso czerwone i jajka, natomiast w przypadku diety roślinnej będą to rośliny strączkowe, pestki dyni czy natka pietruszki. Należy jednak pamiętać, że aby żelazo z produktów roślinnych wchłaniało się dobrze, powinno być spożywane wraz z produktami będącymi źródłem witaminy C. 

Teraz czas na selen. Jeszcze w połowie ubiegłego wieku selen uważany był za toksyczny i dopiero badania w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku udowodniły, że selen pełni bardzo ważną rolę w organizmie człowieka. W zasadzie – bez selenu trudno o dobre zdrowie. Jedne z ważniejszych funkcji selenu to wzmacnianie układu odpornościowego człowieka oraz wspomaganie prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Zaburzenia w pracy tarczycy, zwłaszcza niedoczynność, daje wiele objawów, ale jednym z nich są zmiany skórne, zarówno wypryski jak i suchość skóry, a także słabe włosy i paznokcie. Selen nazywany jest również pierwiastkiem młodości, ponieważ razem z witaminą E opóźnia procesy starzenia się. Ponadto jest on składnikiem wielu enzymów biorących udział w różnego rodzaju przemianach oksydacyjnych i właśnie dlatego stanowi ochronę przed niszczącym działaniem wolnych rodników.

Prawdopodobnie myśląc o wzmocnieniu omawianych dziś części ciała na myśl przychodzi Ci od razu krzem. Krzem jest jednym z mikroskładników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Odgrywa on istotną rolę w tworzeniu i funkcjonowaniu tkanki łącznej. Stymuluje syntezę kolagenu, czyli naturalnego składnika występującego między innymi w chrząstce stawowej, ścięgnach oraz skórze. Dzięki temu krzem przyczynia się do poprawy kondycji stawów oraz elastyczności skóry. Badania pokazują, że wpływa pozytywnie również na stan włosów i paznokci. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów oraz przyspiesza ich wzrost.

Kwas hialuronowy, inaczej glikozoaminoglikan, jest związkiem chemicznym, który naturalnie występuje u każdego człowieka. W organizmie największa jego ilość, bo aż  pięćdziesiąt sześć procent, znajduje się w skórze.  Odpowiada on za utrzymywanie protein strukturalnych, takich jak kolagen i elastyna, w wyniku czego skóra jest bardziej napięta, elastyczna i jędrna. Kwas hialuronowy cechuje się też zdolnością wiązania cząsteczek wody, w wyniku czego odgrywa niemałą rolę w nawilżeniu skóry. A z ciekawostek – po raz pierwszy kwas hialuronowy został wyizolowany z ciałka szklistego oka bydlęcego. 

Ostatnim składnikiem, który chciałabym omówić jest L-cysteina – aminokwas naturalnie produkowany w ludzkim organizmie. L-cysteina stanowi jedną z substancji wchodzących w skład keratyny – podstawowego budulca włosów. Dzięki odpowiedniej ilości tego białka włosy są mocne i zdrowe. W przypadku niedoborów – stają się łamliwe, suche i podatne na działanie czynników zewnętrznych, takich jak stylizacja, farbowanie czy promieniowanie słoneczne. Pośrednio L-cysteina wpływa na stan włosów jako substancja łagodząca stany zapalne skóry głowy, umożliwiająca odpowiednie odżywienie cebulek włosowych oraz opóźniająca procesy starzenia się. 

Składniki wymienione w tym artykule są ważne w kontekście zdrowia włosów, skóry i paznokci. I choć większość z nich dostępna jest w produktach żywnościowych, czasem niezbędna może okazać się suplementacja. Zastosowanie bioaktywnych składników w skoncentrowanych dawkach zawartych w suplementach diety może skuteczniej modulować procesy fizjologiczne niż pojedyncze składniki żywności, ponieważ obróbka cieplna lub mechaniczna żywności przed jedzeniem może zwiększyć lub zmniejszyć jej biodostępność i aktywność.

Chciałabym, aby na zakończenie wybrzmiał jeden ważny wniosek: dbanie o wygląd zewnętrzny zawsze należy zaczynać od środka. 


Źródło: 

https://www.hindawi.com/journals/tswj/2014/641723/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2273113/,
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8477615/,

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1764357/,
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15165201/,
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14678527/,
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6429370/,
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25007363/,

Addor F., Use of silicon for skin and hair care: an approach of chemical forms available and efficacy, An Bras Dermatol., 2016

Zając M, Pawełczyk E. Chemia leków. Akademia Medyczna. Poznań 2009

Jeong Eun Kim, Seo Rye Yoo, Myeong Gil Jeong, Joo Yeon Ko and Young Suck Ro.: Hair zinc levels and the efficacy of oral zinc supplementation in children with atopic dermatitis. Acta Derm Venereol 2014; 94: 558–562.

Facebook
Instagram
[instagram-feed]
Archiwum