Jak zwiększyć libido?

Poziom naszej ochoty na miłosne igraszki w dużej mierze może zależeć od diety i stylu życia. Jakie to są czynniki i jak możemy na nie wpłynąć, aby zwiększyć swoje pożądanie ? 

Co to w ogóle jest libido? Libido to popęd płciowy, potrzeba kontaktów intymnych. Nasilenie libido jest zależne od każdego człowieka i nie ma reguły która by mówiła ile to jest za dużo, bądź za mało. Jeśli niskie libido Ci nie przeszkadza, to w porządku – warto jednak wiedzieć, że może to być oznaką zaburzeń hormonalnych. Jeśli jednak Twoje lidibo było dużo lepsze, a teraz odczuwasz nagły jego spadek, warto się temu przyjrzeć i poszukać przyczyny. 

Powodów, dla których możesz odczuwać zmniejszenie libido może być wiele – zazwyczaj są to zaburzenia hormonalne, ale też czynniki psychiczne i wiek. Głównym winowajcą nieprawidłowości w hormonach jest często nieregularny tryb życia, nieprawidłowa dieta, nadmierny stres oraz używki. U kobiet libido naturalnie obniża się w okresie menopauzy, właśnie z powodu rozregulowanych hormonów, a także w przypadku zbyt wysokiego poziomu prolaktyny, która jest podwyższona w okresie przewlekłego stresu bądź zaraz po ciąży. U mężczyzn niższe libido występuje zazwyczaj około czterdziestego piątego roku życia, gdy gwałtownie spada produkcja testosteronu.  

W tym artykule poruszę kilka podstawowych kwestii, dzięki którym bcy może udać Ci się podreperować Twoje libido!

Zaczniemy od banału, czyli aktywność fizyczna.  Naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii wykazali, że mężczyźni ćwiczący przez godzinę przynajmniej trzy razy w tygodniu uprawiali miłość częściej i byli z tego aktu bardziej zadowoleni, niż zanim zaczęli ćwiczyć. Za to w innym badaniu okazało się, że kobiety, które skończyły dwudziestominutowy trening cardio, były bardziej pobudzone po obejrzeniu filmu erotycznego niż kobiety, które nie ćwiczyły. 

Aktywność fizyczna ma tutaj znaczenie na kilku poziomach. Po pierwsze wpływa na wzrost poziomu testosteronu, a ten ma duży wpływ na libido, zwłaszcza u mężczyzn. Po drugie ruch wyzwala endorfiny, hormony szczęścia – redukując tym samym poziom stresu. Po trzecie zadbane fizycznie ciało wpływa pozytywnie na psychikę i pewność siebie w sprawach łóżkowych i nie tylko. Warto jednak pamiętać, że zbyt duża ilość aktywności fizycznej prowadzić może do  przetrenowania oraz braku skutecznej regeneracji, a to może być wrogiem libido.

Kolejny istotny czynnik to sen. Niedobór snu może prowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu, a tym samym do obniżenia libido i funkcji seksualnych. Po pierwsze, należy spać najlepiej siedem-osiem godzin snu, a po drugie warto nie zarywać nocek. Coraz więcej mówi się o tym, że nasz organizm funkcjonuje zgodnie z cyklem dobowym i najlepiej byłoby kłaść się do łóżka między dwudziestą drugą a dwudziestą trzecią. Aby zadbać o jakość snu, czyli o prawidłową długość snu głębokiego – warto po zmroku ograniczyć korzystanie z urządzeń emitujących światło niebieskie. Dobra, wiem że to mało realne ☺ Dlatego dobrym rozwiązaniem są filtry blokujące światło niebieskie na telefon czy monitor komputera. A najlepszym byłoby stosować czerwone okulary blokujące światło niebieskie po zmroku – o wpływie światła na testosteron i gospodarkę hormonalną ogółem, usłyszysz w 15. odcinku mojego podcastu, znajdziesz go na YouTube oraz Spotify.

Wracając do libido, niemałe znaczenie ma tutaj dieta. Po pierwsze – długotrwały deficyt kalorii, czyli mówiąc prosto jedzenie zbyt małej ilości kalorii w stosunku do Twojego zapotrzebowania, na przykład gdy się odchudzasz – może mieć wpływ na pogorszenie Twojego libido. Podobny wpływ może mieć tutaj dieta bardzo niskotłuszczowa, która działa niekorzystnie na gospodarkę hormonalną. Natomiast dieta deficytowa w cynk – będzie sprzyjała słabszej produkcji testosteronu oraz obniżeniu jakości spermy. Innym mikroelementem mogącym mieć znaczenie w tym kontekście jest selen.  Generalnie niedobór składników mineralnych i witamin może mieć wpływ na rozregulowanie gospodarki hormonalnej. Warto widzieć, że niezdiagnozowane i niekontrolowane problemy zdrowotne, takie jak niedoczynność tarczycy czy insulinooporność mogą pogarszać Twoje libido, dlatego warto mieć te zaburzenia pod kontrolą. Kolejna kwestia to prawidłowa masa ciała. Nadwaga i otyłość wpływa negatywnie na libido, jakość i ilość spermy u mężczyzn, a także na czas potrzebny do osiągnięcia pobudzenia i orgazmu. Ale w tym przypadku druga skrajność, czyli niedowaga – też działa niekorzystnie, ponieważ tkanka tłuszczowa jest narządem endokrynnym i potrzebujemy jej w celu prawidłowej regulacji niektórych hormonów. 

Wiele badań, w których zajęto się problemami związanymi z zaburzeniami funkcji seksualnych dowiodło, że są one często związane z  czynnikami ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego, do których możemy zaliczyć: hiperlidepemię oraz hipertrójglicerydemię, cukrzycę, nadciśnienie tętnicze czy wcześniej wymienioną otyłość. Sposobem żywienia, który według licznych badań naukowych wydaje się niwelować i poprawiać paramenty związane z chorobami układu sercowo-naczyniowego, jest dieta śródziemnomorska. Przypisuje się to zawartej w niej dużej ilości warzyw i owoców, orzechów, produktów z pełnego ziarna, a także ryb oraz oliwy.

Z doświadczenia w pracy jako dietetyk zauważam, że zazwyczaj dieta, która pozwala ustabilizować poziom cukru we krwi oraz zawiera odpowiednią ilość kalorii, tłuszczu oraz białka, a także niezbędnych witamin i minerałów – często działa bardzo skutecznie na poprawę funkcjonowania gospodarki hormonalnej, w tym libido.

A w kontekście libido – nie sposób nie wspomnieć o tak zwanych afrodyzjakach. Zazwyczaj wymeniane produkty, które mogą wpływać na nasze libido to na przykład szafran, ale również wspomagające produkcję testosteronu i progesteronu ostrygi czy wykazujący właściwości uspokajające sok z granatu. Natomiast wartościowym dodatkiem do diety może okazać się chilli bądź pieprz cayenne. Ostre przyprawy odpowiadają za przyspieszenie tętna i wytwarzanie ciepła,  a to z kolei do szybszego krążenia krwi docierającej w błyskawicznym tempie do narządów płciowych. Często podkreśla się, że lampka alkoholu, jak wino czy szampan – może sprzyjać, ale tutaj granica jest wąska i zbyt duża ilość procentowych trunków będzie wrogiem, nie tyle libido, co efektywności w łóżku, czy… gdzie tam wolicie ☺

Do afrodyzjaków jest zaliczana również kozieradka. Zawiera ona związki nazywane saponinami steroidowymi, które organizm może wykorzystać do produkcji hormonów płciowych, takich jak estrogen i testosteron. Ponadto kozieradka może wpływać na poprawę ukrwienia narządów miednicy mniejszej, tym samym zwiększając przyjemność ze zbliżenia. Badania pokazały również jej wpływ na wzrost libido i aktywności seksualnej kobiet. Są przypuszczenia, że kozieradka stymuluje nawilżenie miejsc intymnych kobiety i przepływ krwi, pozytywnie wpływając na jej zdolność do pobudzenia i szczytowania.

Kolejnym produktem wartym uwagi jest żeń szeń. Istnieje wiele jego rodzjów, które wykazują właściwości prozdrowotne i lecznicze. Jednak wpływ na podniesienie libido i potencję ma odmiana czerwona – koreańska. Żeń-szeń koreański wpływa na poprawę ibido zarówno kobiet, jak i mężczyzn a  także pomaga w zaburzeniach erekcji. Zawiera on bowiem wiele substancji, które są niezbędne dla zachowania zdrowia seksualnego. W korzeniu znajdują się ginsenozydy, związki które zwiększają uwalnianie w organizmie tlenku azotu, wspomagającego rozkurcz naczyń krwionośnych. Powoduje to zwiększony napływ krwi do męskich narządów rozrodczych, co skutecznie eliminuje problem zaburzenia wzwodu. Wspomnę tutaj, że działanie zwiększające miejscowy przepływ krwi możemy także uzyskać, stosując w diecie sok z buraków, ponieważ one również zwiększają produkcję tlenku azotu w organizmie.

Na koniec słów kilka o różeńcu górskim, który na organizm działa pobudzająco, wzmacniająco oraz adaptogennie. Przypisuje mu się wpływ na podwyższenie ogólnej sprawności organizmu, ale również zwiększanie wytrzymałości organizmu na stres i niekorzystne czynniki środowiskowe czy zwiększanie odporności na choroby. Różeniec również uważany jest za doskonały afrodyzjak, wpływający na libido oraz erekcję. Ponadto wpływa na regulację układu nerwowego poprzez wpływ na neuroprzekaźniki i zwiększa odporność organizmu na stres – co również jest nie bez znaczenia w kontekście dzisiejszego tematu.

Facebook
Instagram
[instagram-feed]
Archiwum