Co warto wiedzieć o koenzymie Q-10? - Daria Łukowska

Prawdopodobnie znasz tę nazwę z reklam „cudownie odmładzających” kremów. Być może kojarzy się Ci się co nieco z sercem. Ale czym tak właściwie jest koenzym Q10? I kto być może powinien rozważyć suplementację? O tym pokrótce w poniższym tekście. Enjoy! 😉

Koenzym Q-10 (CoQ-10 lub ubichinon) to naturalnie występujący związek, który znajduje się w każdej cząsteczce ciała i odkrywa kluczową rolę w produkcji energii niezbędnej do pracy całego organizmu. Ubichinon jest naturalnie produkowany przez wątrobę, a w organizmie ludzkim wytwarzany jest z kwasów tłuszczowych i tyrozyny. Częściowo syntetyzowany jest w produktów, które spożywamy, zwłaszcza tych odzwierzęcych. Często nazywany jest witaminą Q, ponieważ jest niezbędny dla życia każdej komórki człowieka.

Czy powinniśmy zatem obawiać się jego niedoboru? Jak się okazuje, niedoborom sprzyjać może wiele czynników, zwłaszcza zwiększone na ów Q10 zapotrzebowanie. Dzieje się to chociażby w u osób intensywnie uprawiających sport czy mających przyspieszoną przemianę energii, jak w przypadku nadczynności tarczycy. Jednak największy jego niedobór zauważyć możemy w przypadku występujących chorób serca, mięśni, układu nerwowego oraz wątroby. Niestety, ale zawartość Q10 w różnych tkankach i narządach zmniejsza się wraz z wiekiem! Palenie papierosów, farmako- i radioterapia również nie pozostają bez znaczenia. Warto tutaj dodać, że statyny, czyli leki obniżające cholesterol, mogą powodować ponad 50% obniżenie koenzymu Q10 w organizmie. Dlatego też osoby, które świadomie bądź nie (tego, jak działają statyny na organizm) poddały się tej terapii – powinny prawdopodobnie 🙂 bezwzględnie suplementować Q10 (w postai ubichinonu).

Czym w zasadzie jest koenzym Q10?

Po raz pierwszy zidentyfikowano go w 1940 roku i wyizolowano z mitochondriów wołowego serca w 1957 roku. Koenzym Q10 jest również znany jako koenzym Q, CoQ, CoQ10, ubichinon, ubichinon-Q10, ubidekarenon lub witamina Q10. Najczęstszym koenzymem Q w ludzkich mitochondriach jest właśnie CoQ10. Jest on wszechobecny w ludzkich tkankach, chociaż jego poziom jest zmienny. Poziom CoQ10 jest najwyższy w narządach o wysokim wskaźniku metabolizmu, takim jak serce, nerki i wątroba (odpowiednio 114, 66,5 i 54,9 g / g tkanki), gdzie działa jako cząsteczka przenosząca energię.

Jak „on” działa?

Koenzym Q10 odgrywa kluczową rolę w mitochondrialnym łańcuchu oddechowym, czyli centrum wytwarzania energii niezbędnej do pracy każdej komórki organizmu. Bez prawidłowej pracy mitochondriów nie ma zdrowia. CoQ10 jest niezbędny dla zdrowia praktycznie wszystkich ludzkich tkanek i narządów. Koenzym Q10 jest jednym z najważniejszych przeciwutleniaczy lipidowych, który zapobiega powstawaniu wolnych rodników i modyfikacji białek, lipidów i DNA. Chroni w ten sposób komórki i stabilizuje ich błony komórkowe. W wielu stanach chorobowych związanych ze zwiększonym wytwarzaniem i działaniem reaktywnych form tlenu (ROS) (czyli wolnych rodników właśnie), stężenie koenzymu Q10 w organizmie człowieka spada, a niedobór koenzymu Q10 prowadzi do dysfunkcji łańcucha oddechowego, co wynika z niedostatecznej produkcji wysokoenergetycznych związków, które zmniejszają wydajność komórek.

Idźmy dalej! Aby chronić komórki i układy narządów organizmu przed ROS, ludzie wyewoluowali wysoce zaawansowany i złożony system ochrony antyoksydantów. Obejmuje on różne składniki, zarówno pochodzenia endogennego, jak i egzogennego, które działają interaktywnie i synergicznie neutralizując wolne rodniki. Egzogenne to na przykład przeciwutleniacze pochodzące z substancji odżywczych, jak między innymi witamina C i E, beta karoten i polifenole. Do endogennych przeciwutleniaczy zaliczać będziemy właśnie Q10. Stąd możesz kojarzyć koenzym Q10 z reklam kremów przeciwzmarszczkowych! Ma on bowiem działanie opóźniające proces starzenia się właśnie w związku ze swoimi właściwościami przeciwuteniającymi. 😉

Potencjalne stosowanie suplementów koenzymu Q10 w monoterapii lub w połączeniu z innymi terapiami farmakologicznymi i suplementami żywieniowymi może pomóc w zapobieganiu lub leczeniu niektórych z następujących chorób: choroby układu krążenia, wysokie ciśnienie krwi, choroby przyzębia, zaburzenia mitochondrialne, uszkodzenie popromienne, otyłość, cukrzyca , Choroba Parkinsona, zespół nabytego niedoboru odporności (AIDS), wrzody żołądka, alergie, migrenowe bóle głowy, niewydolność nerek, dystrofia mięśniowa i starzenie… 😉 Nieźle, prawda?

W 2014 roku opublikowano wyniki badania, w którym naukowcy oceniali krótkoterminowe działanie koenzymu Q10 na mięsień sercowy oraz wpływ dwuletniego podawania leku. Okazało się, że długotyerminowa suplementacja przyniosła satysfakcjonujące korzyści. Prof. Svend Mortensen z University Hospital w Kopenhadze, który był kierownikiem tegoż badania uważa, że koenzym Q10 jestpierwszym lekarstwem, które poprawiło przeżywalność pacjentów z przewlekłą niewydolnością serca od czasów inhibitorów konwertazy i beta-blokerów, i rekomenduje dodawanie go do standardowych terapii niewydolności serca.

CoQ10 odgrywa również istotną rolę w poprawie układu odpornościowego i sprawności fizycznej, ponieważ tkanki i komórki zaangażowane w funkcję odpornościową są wysoce zależne od energii i dlatego wymagają dostatecznej podaży CoQ10 dla optymalnego funkcjonowania. Intensywny wysiłek fizyczny to spory stres oksydacyjny dla komórek naszego organizmu. Ale przecież to nie powód, by rezygnować z aktywności fizycznej – niesie ona za sobą szereg korzyści zdrowotnych! Wyobraź sobie, że naukowcy z Niemiec przeprowadzili eksperyment na atletach przed igrzyskami w Londynie w 2012 r., który pokazał, że przyjmowanie koenzymu Q10 zwiększyło szczytową produkcję energii, czyli mieli więcej sił i mocy! Co oznacza, że ich organizm prawdopodobnie szybciej radził sobie z ROS. Wyniki opublikowali w piśmie „Journal of the International Society of Sports Nutrition” w 2013 r., a link do badania znajdziesz w odnośnikach źródłowych poniżej.

Do podstawowych źródeł dietetycznych CoQ10 należą ryby tłuste (takie jak łosoś i tuńczyk), mięso, jak wołowina ale również podroby (w tym wątróbka), mniejszą ilość zawierają jeszcze niektóre warzywa, jak brokuły czy szpinak. W przypadku, gdy znajdujesz się w grupie ryzyka osób, które potencjalnie mogą mieć obniżony poziom CoQ10 – warto pokusić się o dodatkową suplementację (po wcześniejszej konsultacji dawki z lekarzem bądź dietetykiem klinicznym). Ubichinion jest rozpuszczalny w tłuszczach, dzięki czemu jest lepiej wchłaniany po posiłku, który zawiera olej lub tłuszcz. Jednorazowe podanie nie wpłynie na funkcjonowanie organizmu. Efekt kliniczny może zająć do ośmiu tygodni. Jak zbadać, czy mamy odpowiednią ilość CoQ10 w organizmie? Niestety, nie jest to łatwe. Nawet jeśli we krwi poziom koenzymu Q10 jest w normie, to w tkankach, które go potrzebują, może być go za mało – to podobna historia jak w przypadku suplementacji magnezem chociażby.

Przykładem dobrego suplementu CoQ10 jest Holistic Q10, gdyż „zawiera naturalny, sfermentowany koenzym pochodzący z Japonii, wzbogacony dodatkowo o witaminę C, która jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu energetycznego. Witamina C pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym  oraz zmniejsza poczucie zmęczenia i wyczerpania. Q10 jest naturalnie odzyskiwany przez fermentację drożdży, ale produkt końcowy jest całkowicie wolny od drożdży. Holistic Q10 jest również bio-identyczny z tym, wytwarzanym  w organizmie, co zapewnia optymalne wchłanianie.”

„Na deser” warto wspomnieć, że często ludzie z syndromem chronicznego zmęczenia mają dużo niższy poziom Q10 niż zdrowi ludzie. Suplementację Q10 sugeruje się również jako wsparcie terapii w depresji. Poziom koenzymu jest także dość ściśle powiązany z odpornością. W jednym z badań myszy które otrzymały suplementy z Q10 miały o wiele wyższą odporność na wirusa grypy.


Źródła:

  1. Battino M, Ferreiro MS, Bomparde S, Leone L, Mosca F, Bullon P. Elevated hydroperoxide levels and antioxidant patterns in Papillon-Lefevre syndrome. J Periodontol. 2001;72:1760–6.  [PubMed]
  2. Battino M, Bullon P, Wilson M, Newman N. Oxidative injury and inflammatory periodontal diseases: The challenge of antioxidants to free radicals and reactive oxygen species. Crit Rev Oral Biol Med. 1999;10:458–76.  [PubMed]
  3. Saini R, Saini S, Sharma S. Antioxidants accelerates cellular health. Int J Green Pharm. 2010;3:212.
  4. https://www.hellozdrowie.pl/artykul-koenzym-q10-kto-go-potrzebuje/
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3661336/
  6. https://www.hellozdrowie.pl/artykul-koenzym-q10-agent-do-misji-specjalnych/
  7. http://heartfailure.onlinejacc.org/content/2/6/641
  8. http://holistic.se/blogg/3543