"Układ pokarmowy człowieka świadczy o jego roślinożerności!" Czy aby na pewno? - Daria Łukowska

W dzisiejszych czasach dostępność większości produktów w sklepach przez cały rok oraz umiejętność odpowiedniej ich obróbki termicznej i przetwarzania przez człowieka – w celu uzyskania odpowiednio zbilansowanego pod kątem wartości odżywczej posiłku – umożliwia wprowadzenie także diety wegetariańskiej czy wegańskiej (z założeniem obowiązkowej suplementacji witaminy B12 czy czasem kwasów DHA i EPA.). I taki w pełni świadomy wybór rezygnacji z produktów odzwierzęcych jest jak najbardziej O K, zwłaszcza gdy dochodzą tutaj kwestie etyczne związane z masowymi hodowlami. Ma to sens, gdyż osobiście uważam, że ograniczeniem popytu na produkty mięsne jest szansa zminimalizować masowe produkcje zwierząt, które są zupełnie nieetyczne. JEDNAKŻE wśród osób świadomie odrzucających spożywanie mięsa znajdują się również osoby, które MOCNO naciągają fakty związane z jakoby roślinożerną naturą człowieka. I o ile sama zrezygnowałam z jedzenia mięsa większości zwierząt, to nie lubię naciągania faktów, co niestety jest bardzo częste w przypadku żywieniowego fanatyzmu (czy to po stronie paleo czy wege czy whatever). Dziś chciałabym opublikować artykuł Jakuba Jarońskiego z 2012 roku, który przedstawia informacje na temat zależności długości przewodu pokarmowego, a sposobu odżywiania się danego gatunku. Długość przewodu pokarmowego człowieka to jeden z głównych argumentów, jaki pada podczas dyskusji „dlaczego człowiek jest z pewnością roślinożerny”. Zapraszam! Daria

„Długość układu pokarmowego a dieta ssaków lądowych”

Powodowany dyskursem internetowym i dyskusją z pewnymi autorytetami ideologii dietetycznych, a także ewidentnym naciąganiem faktów, co zawsze mnie drażni (http://viva.eko.org.pl/art3.htm), postanowiłem zacząć studiować fizjologię człowieka pod kątem różnorodności diety. Okazuje się bowiem, że według pewnych osób prehistoria, atawizmy, instynkty, fakty antropologiczne i prymatologiczne nie mają większego znaczenia – a liczy się czysta fizjologia.

Zacząłem więc studiować fizjologię człowieka. Oto wyszukane przeze mnie długości układu pokarmowego ssaków lądowych w stosunku do długości tułowia. Wiadomo, że charakterystyczne jest, że im więcej mięsa w diecie i skoncentrowanych kalorii tym mniejszy taki stosunek. Oczywiście są wahania dlatego ograniczyłem się do ssaków lądowych, gdyż np. taka foka jest mięsożerna ale połyka ryby w całości – dlatego ma relatywnie długi przewód pokarmowy. Z kolei roślinożerny królik ma relatywnie krótki układ pokarmowy jak na roślinożerce, gdyż jest stałym koprofagiem cekotrofem, czuli produkuje dwa rodzaje kału: jeden który trawi w nocy raz jeszcze zjadając go, a drugi już w pełni strawiony dzienny.

Zwracam też uwagę, że to jest tylko jeden wyróżnik, gdyż w grę wchodzi jeszcze wielkość poszczególnych narządów oraz porównywanie ich stosunku do reszty jak np. żołądek, jelito grube. Goryl ma znacznie dłuższe jelito grube w stosunku do całej długości układu pokarmowego gdyż je znacznie więcej liści i łodyg, z których czerpie energię w postaci wolnych kwasów tłuszczowych po przetworzeniu, a konkretnie fermentacji w jego dużym – jak na małpę – jelicie grubym. Jest także koprofagiem, gdyż jego odchody zawierają jeszcze w sobie niestrawione wartości odżywcze. Czyli nie jest aż tak wytrawnym w przeróbce czysto roślinnego pokarmu jak np. przeżuwacze. Pozwala mu także uzupełniać dietę o własne B12, które czerpie też ze zjadanych owadów czy innych bezkręgowców.

Ryc.1 Długość układu pokarmowego u szympansa(chimpanzee), orangutana(orangutan) i dorosłego człowieka(adult human). 

 W świecie lądowych ssaków istnieją generalnie trzy kategorie źródeł kalorii:

  1. liście i łodygi, zielone części roślin, kora, mech (wegetatywne części roślin)
  2. owoce, nasiona, orzechy, korzenie, bulwy (generatywne i spichrzowe części roślin)
  3. żywność odzwierzęca: tkanka mięsa (tusza) zwierząt od pierwotniaków, bezkręgowców i kręgowców oraz ich różne wydzieliny jak: łożysko, jaja, krew, kał, mocz, sperma i inne.

Chciałbym też zwrócić uwagę, że w podlinkowanym opisie ze stron Vivy są wyróżniane tylko dwie kategorie: drapieżniki i roślinożercy, co jest oczywiście dużym uproszczeniem. W rzeczywistości wśród ssaków lądowych występuje też kategoria: wszystkożerne, do której należą naczelne (inne poza dyskutowanym człowiekiem), pies, szczur i świnia. Z tą kategorią jest największy problem, gdyż jak wiadomo – zupełnie inaczej odżywia się świnia czy też dzik, szczur a także małpa. Dieta szczurów jest pod tym względem najbardziej zróżnicowana, gdyż chętnie zjadają świeże orzechy, nasiona, a także całkiem zepsuty w rozumieniu ludzkim (częściowo rozłożony, zgniły) pokarm mięsny. Świnie oprócz nasion, korzeni, bulw, orzechów, owadów, gryzoni, dżdżownic i grzybów są także padlinożercami w tym kanibalami, a naczelne raczej chętniej wolą polować na inne gatunki zwierząt. Mamy więc w kategorii wszystkożerności duże zróżnicowanie, szczególnie, że wśród naczelnych mamy do czynienia z jedną grupą w pełni drapieżną czyli Wyrakami (nie ma za to ani jednego pełnego roślinożercy). Pies w odróżnieniu od kota również bywa zaliczany do wszystkożerców.

Jednak wszystkie ssaki wszystkożerne w sposób w pełni świadomy korzystają z co najmniej dwóch źródeł troficznych: roślinnych i odzwierzęcych.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że nie ma w świecie dzikich ssaków przypadku, kiedy jakakolwiek dieta byłaby w pełni 100% czysta dla źródła troficznego roślinnego i odzwierzęcego. Nawet w pełni roślinożerne zwierzęta jak słoń, zając, świnka morska, chomik korzystają z koprofagii aby w pełni strawić swój pokarm. Czasami nawet roślinożerne zwierzęta zabijają i zjadają mięso aby uzupełnić wartości odżywcze, np. https://www.youtube.com/watch?v=sQOQdBLHrLk. Także zupełnie świadomie, trawożerne kopytne, zjadają swoje własne łożysko, piją mocz innych zwierząt w tym ludzki (np. renifery) a także dość nieświadomie korzystają z owadów i innych bezkręgowców i ich wydzielin (jak np. mocz, oddchody czy śluz) na owocach, na liściach itd. W organicznych jabłkach przecież  często w jabłku siedzi robak i jego odchody a na każdym jabłku są jakieś wydzieliny zwierząt.

Tak samo w pełni drapieżne ssaki jak koty również korzystają czasem z pokarmów roślinnych podgryzając trawę (w celu oczyszczenia się lub też nie), a także zjadając np. żołądki roślinożernych kręgowców (swoją drogą również prawie czysto mięsożerni na ogół Innuci też tak robili).Tak więc zapomnijmy o 100% diecie roślinożernej lub mięsożernej w naturze ssaków.

Nawet jeśli podstawą diety są rośliny w 98%, to jednak świadomego i regularnego zjadania pokarmów odzwierzęcych w 2% nie nazwałbym suplementacją, gdyż suplementacja to jest coś co człowiek wymyślił i miał na myśli coś mniej lub bardziej okresowego, w celu wyrównania braków lub radzenia sobie ze stanem chorobowym lub dysfunkcją. Zwracam też uwagę, że procenty to zwykle masa albo objętość pokarmów w diecie dzikiego stworzenia. Jeśli weźmiemy pod uwagę kalorie – to wiadomo, że tłuste larwy owadów są bardziej skoncentrowanym kalorycznie pożywieniem niż liście i łodygi. Zwracam uwagę, że 10% mięsa jak u szympansów to jest całkiem sporo wbrew pozorom. Jak często w żołądku lądowałby surowy mięsień czy mózg małpki? Ok. raz na tydzień – nie licząc drobnej zwierzyny, jak terminy czy mrówki.

Poniżej zamieszczam suche dane dotyczące stosunku długości układu pokarmowego do długości tułowia zwierzęcia. Bez komentarza. Do własnej weryfikacji i wniosków. Źródło danych to internet. Dane zwykle sprawdzałem w trzech źródłach. Jeśli jakieś liczby się różniły do brałem pod uwagę średnią. Z naczelnych sam układ pokarmowy najbardziej zbliżony do człowieka mają pawiany i kapucynki a te są wszystkożerne z dość znacznym udziałem pokarmów odzwierzęcych: mięso, jaja. Proporcje mózgu do ciała i innych narządów są kompletnie inne. Z pośród wszystkich człekokształtnych człowiek ma zdecydowanie najkrótsze jelito grube a najdłuższe jelito cienkie – co czyni go najlepiej dostosowanych do przetwarzania skoncentrowanych źródeł energii w tej grupie.

Jenot (psowate): 1:3,8

Kot: 4:1

Kuna 4:1

Fretka: 5,5:1

Pies: 6:1

Szczur 9:1

Człowiek 10:1

Królik: 10:1

Diugoń (syrena morska): 1:15

Renifer 20:1

Bydło 20 : 1

Owca 28:1

 

Autorem artykułu jest Jakub Jaroński. Tekst powstał w 2012 roku.