Bakterie w jelitach – chcesz je mieć! - Daria Łukowska

…czyli podstawowe informacje nt. mikroflory jelit.

W branży dietetyków temat już jest mocno znany, stąd wydawało mi się, że „przecież wszyscy to już wiedzą”. Co się okazuje – nie do końca. Kiedy prowadzę konsultację w gabinecie czy prowadzę szkolenia dla przyszłych trenerów personalnych – dla większości osób zaskakująca jest informacja o bogatej florze bakteryjnej zamieszkującej ludzkie jelita, a probiotyk to „jakiś lek osłonowy”, który powinno się spożywać razem z antybiotykiem. Faktem jest, że nasze jelitowe bakterie powinny być traktowane z należytym szacunkiem, tym samym śpieszę z wyjaśnieniem podstawowych informacji dla osób, którym ten temat wciąż nie jest bliski.

Zajrzyjmy więc do jelit – moich, Twoich i każdego człowieka z względnie dobrym zdrowiem (problemy ze zdrowiem często wiąże się ze zmienioną mikroflorą jelit, choć w wielu przypadkach wciąż nie wiadomo, co było pierwsze – jajko czy kura – czyli czy to choroba zmienia mikroflorę jelit czy zniszczona mikroflora powoduje problem ze zdrowiem – nie w każdym przypadku jest to oczywiste). Definicja (od której warto zawsze zacząć) mówi nam, że mikroflora jelitowa / flora bakteryjna jelit / biota bakteryjna / mikrobiota jelitowa – jest zespołem mikroorganizmów, a zwłaszcza bakterii, które tworzą w układzie pokarmowym złożony ekosystem. Warto przy tym zaznaczyć, że taką florę mamy w zasadzie w każdym miejscu na ciele, w różnej ilości i różnym składzie. Bakterie zamieszkują każdy odcinek jelita (cienkie, grube odbytnica), ale najliczniej bytują w jelicie grubym. Może występować tam nawet około 1000 gatunków należących do 45 rodzajów i 17 rodzin drobnoustrojów! Chociaż z pewnością są to mocno zmienne liczby. Przyjmując, że w ciele mamy około 10 bilionów komórek, to ilość przyjaciół zamieszkujących mikrobiotę jelit jest i tak około 10-krotnie więcej. Szacuje się, że do 80% Twojej masy kałowej mogą stanowić właśnie bakterie. Są one bezwzględnie lub względnie beztlenowe, stąd przemiany, w których biorą udział są procesami fermentacyjnymi.

Ciekawostka! Coraz częściej można spotkać nazwę mikrobiota zamiast mikroflora, a wynika to z faktu, iż bakterie i grzyby są wyłączone z królestwa roślin (flora). Natomiast w skład mikrobioty wchodzą również wirusy i organizmy eukariotyczne.

Czy to zbędni pasażerowie na gapę?

Powstaje pytanie, czy bakterie tworzące mikrobiotę są dla nas rodzajem pasożytów. W końcu mamy ich w sobie pewnie około 2-3 kg. Czy to zbędny balast? Oczywiście nie, nasza relacja ma zdecydowanie formę symbiozy, czyli jest ona korzystna dla obu stron. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że bez dobrego składu mikroflory jelit możemy zapomnieć o dobrym zdrowiu. Bez dobrego składu – gdyż możemy mieć dużo bakterii, ale nie takich, których potrzebujemy, a bakterii potencjalnie chorobotwórczych, zwiększających ryzyko poważnych problemów zdrowotnych.

Jakie najważniejsze funkcje zadania spełnia nasz ekosystem?

  • Wspomaga procesy trawienne
  • Produkuje witaminy (z grupy B i K)
  • Konkuruje z mikroorganizmami chorobotwórczymi
  • Stymuluje komórki układu immunologicznego
  • Neutralizuje toksyny i inne substancje potencjalnie szkodliwe
  • Hamuje stany zapalne
  • Uszczelnia barierę jelitową

 

Kluczowym momentem, od kiedy mikrobiota w jelitach człowieka podlega namnażaniu to moment przejścia noworodka przez układ rodny kobiety. Wtedy to dochodzi do kolonizacji pierwszych mikroorganizmów – stąd wciąż podkreśla się nieocenioną rolę porodu naturalnego i jego wpływ na późniejsze zdrowie dziecka. Mikroflora już do końca życia podlega licznym zmianom, zarówno pod kątem ilościowym jak i jakościowym. Najlepiej poznane grupy bakterii (o których niejednokrotnie można usłyszeć w reklamach jogurtów czy probiotyków) to Lactobacillus i Bifidobacterium.

Mamy ogromny, jednakże nie 100%, wpływ na skład naszej mikroflory. Czynniki, w wyniku których jakość i ilość bakterii bytujących w jelitach może ulegać zmianie, to:

  • pożywienie (zwłaszcza żywność wysokoprzetworzona)
  • środowisko
  • rodzaj porodu (drogami natury lub za pomocą cięcia cesarskiego)
  • przyjmowanie antybiotyków i leków (np. niesteroidowe leki przeciwzapalne, stąd łykanie sobie jak cukierki leków typu Ibu prom czy Ap ap to nie do końca dobry pomysł)
  • wiek (z wiekiem teoretycznie stan mikroflory naturalnie się pogarsza – ale też większa świadomość w działaniach może pozwolić nieco spowolnić ten proces )
  • stres !!!
  • interwencje medyczne, jak zabiegi w obrębie przewodu pokarmowego
  • używki (cóż, bakterie nie bardzo lubią się z regularnymi porcjami alkoholu)

Antybiotykoterapia sieje spore spustoszenie w organizmie, stąd nie należy jej nadużywać, a stosować tylko wtedy kiedy to jest FAKTYCZNIE niezbędna. Stosowanie antybiotyków profilaktycznie, żeby „z wirusowego przeziębienia nic się nie rozwinęło” – to kompletnie bez sensu. Antybiotyki nie mają wpływu na przebieg przeziębienia o podłożu wirusowym, za to spowodują niekorzystne zmiany w mikroflorze jelit, gdyż działają właśnie na bakterie. Istnieją jednakże problemy z jelitami, w których wręcz zasadne jest zastosowanie antybiotyku, jak chociażby SIBO – czyli zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim. Wtedy „wybijanie” bakterii antybiotykiem jest niezbędne, o czym oczywiście powinien już zadecydować lekarz.

Stres – psychiczny ale i fizyczny! Przebiegnięcie maratonu to dla organizmu duży stres fizyczny (mimo, że Ty czujesz w sobie dużą ilość endorfin i kipisz szczęściem) – ale można zaobserwować, jak wiele osób ma po takich startach pogorszoną odporność przez jakiś czas i szybciej łapie infekcje. That’s it. Stąd u zawodowych sportowców jest niezwykle ważna suplementacja probiotykami, które mogą mieć wpływ przede wszystkim na zmniejszenie ryzyko infekcji, ale także na lepszą regenerację i …..

Co może być skutkiem nieprawidłowego stanu mikroflory jelit?

  • problemy ze strony układu pokarmowego (bóle brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia)
  • obniżona odporność
  • alergie i nietolerancje pokarmowe
  • problemy skórne (trądzik, AZS itp.)
  • choroby autoimmunologiczne (?)
  • depresję! (nawet 80-90% serotoniny jest produkowanej w jelitach)
  • nadwagę i otyłość
  • nawracające infekcje dróg oddechowych, zatok
  • nawracające infekcje układu moczowo-płciowego i pokarmowego
  • niektóre zaburzenia o podłożu psychicznym (?)

Z pewnością nie są to wszystkie możliwe zaburzenia związane z zaburzoną mikrobiotą jelit, jednakże jest to wciąż obiektem licznych badań naukowych.

Probiotyki

Jak zatem możemy poprawić skład naszej mikroflory, która niestety w obecnych czasach jest codziennie narażona na wiele czynników mających na nią potencjalnie negatywny wpływ?Tu przychodzą z pomocą probiotyki! Są to szczepy mikroorganizmów (wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdży), które możemy przyjmować w postaci np. kapsułek, kropelek czy zawiesiny. Według definicji FAO/WHO probiotyki to preparaty zawierające „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”.

Obecnie na rynku polskim pojawia się coraz więcej godnych uwagi probiotyków, jednakże należy pamiętać że probiotyk probiotykowi nierówny. Poszczególne szczepy bakterii mogą być używane w innych jednostkach chorobowych, aby przyniosły pożądany efekt. U osób z przerostem bakterii w jelicie cienkim (SIBO) niektóre probiotyki mogą powodować pogorszenie objawów. Czasem probiotyki mogą powodować wzdęcia lub biegunki. Najlepiej skorzystać z pomocy specjalisty, który pomoże dobrać probiotyk w sposób zindywidualizowany. W kolejnym artykule dowiesz się, na co zwrócić uwagę kupując probiotyk!

Warto również swoją dietę wzbogacić o prebiotyki, czyli składniki pożywienia, które nie podlegają trawieniu, ale pobudzają wzrost i aktywność korzystnych dla organizmu bakterii obecnych w jelicie grubym. Do prebiotyków możemy zaliczyć np.: skrobię oporną, polisacharydy (pektyny, guma guarowa i owsiana) i oligosacharydy. Najwięcej uwagi poświęca się sacharydom z grupy inuliny i fruktozooligosacharydom (występują m.in. w pszenicy, cebuli, czosnku, bananach, cykorii, porach, szparagach). Produkty i preparaty, w których składzie występują obok siebie prebiotyki i probiotyki to synbiotyki.

Suplementujesz swoją dietę probiotykami? Daj znać w komentarzu! 🙂 

 


Źródła:

Jakub Gołąb, Marek Jakóbisiak, Witold Lasek, Tomasz Stokłosa: Immunologia. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007, s. 272-273.

Lee J., Seto D., Bielory L.: Meta-analysis of clinical trials of probiotics for prevention and treatment of pediatric atopic dermatitis, J Allergy Clin Immunol 2008, 121 (1), 116–21.

Kalliomäki M., Salminen S., Poussa T. i wsp.: Probiotics during the first 7 years of life: a cumulative risk reduction of eczema in a randomized, placebo-controlled trial, J Allergy Clin Immun 2007, 119, 1019–21. 

Blaut M, Clavel T. Metabolic diversity of the intestinal microbiota: implications for health and disease. J Nutr 2007; 137:

Rudzki, M. Frank, A. Szulc, M. Gałęcka, P. Szachta, D. Barwinek, Od jelit do depresji – rola zaburzeń ciągłości bariery jelitowej i następcza aktywacja układu immunologicznego w zapalnej hipotezie depresji, http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=703 (dostęp: 12.01.2017).

Ludzki, A. Szulc, Wpływ jelitowej flory bakteryjnej na ośrodkowy układ nerwowy i jej potencjalne znaczenie w leczeniu zaburzeń psychicznych, „Farmakoterapia w Psychiatrii i Neurologii, 2013, nr 2, s. 71.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Flora_bakteryjna_jelita

Mikroflora jelitowa