Jak żyć zdrowo i uchronić się przed rakiem? / mój artykuł w ramach kampanii finansowanej przez ministra zdrowia - Daria Łukowska

Zranisz się nożem przy krojeniu – zakleisz plastrem i krew nie leci. Boli Cię głowa? Łykasz tabletkę i objaw znika. Jesteś głodna – jesz i zabijasz głoda. Ale jak ktoś ci mówi, że jak będziesz jadła warzywa i owoce to jesteś w stanie ustrzec się przed zachorowaniem na raka? E tam, machniesz ręką. Głupoty. Bo nie widzisz natychmiastowych skutków. „Bo skoro babcia miała i mama ma to dlaczego mam nie mieć ja? Przecież to genetyczne!” A może to nie genetyka a choroba “wspólnego stołu”? Wspólnych nawyków radzenia, a raczej nie radzenia sobie ze stresem? Biernego palenia lub już aktywnego, bo wszyscy w rodzinie przecież palą? A może myślisz że po prostu masz pecha, że zachorowałaś?

​Wyobraź sobie, że nawet skłonność genetyczna do danej choroby nie jest jednoznaczna z tym, że na nią zachorujesz! Wiele zależy od ciebie, od twoich „nawyków zdrowotnych”, a więc codziennych wyborów na rzecz zdrowego stylu życia. Ciekawostka. Wiesz, że nowotwory złośliwe czasem nazywane są „Man Made Diseases”? Co znaczy tyle, co „schorzenia wyprodukowane przez człowieka” – 80-90% z nich to wynik otaczającego nas środowiska a więc czynników zewnętrznych, jak wybory żywieniowe, miejsce pracy, zamieszkania czy nawyków społeczno – kulturowych. Istotne jest też to, że nowotwory wykrywane są zazwyczaj w zaawansowanym stadium – gdy już ciężko o całkowite wyleczenie. Stąd czemu by nie zadbać o regularne badania profilaktyczne? Bo we wczesnym stadium wykryty nowotwór zwiększa szansę na całkowite wyleczenie. Jakiś czas temu powstał Europejski kodeks walki z rakiem, gdzie zostały przedstawione najważniejsze zalecenia, co możesz zrobić dla samego siebie, aby nie zachorować lub jak skutecznie walczyć z chorobą Jedyne co, to nie zobaczysz efektów z dnia na dzień. Ale efekty są dużo cenniejsze niż objawowe wyleczenie bólu głowy. To TWOJE życie! Co więc robić, na podstawie Europejskiego kodeksu walki z rakiem, aby zrobić wszystko co w naszych rękach i zachować zdrowie na długo?
1. Rzuć palenie

Palisz ‘bo lubisz’ i… krócej żyjesz. Pomijając to, że trujesz najbliższych. Że brzydko pachniesz i masz żółte zęby. Ale z każdym papierosem zbliżasz się niebezpiecznie do wielu chorób, w tym do zachorowania na nowotwór. A to śmierć powolna i bolesna. Serio chcesz tego? Nie chcesz? To dobrze! Bo każdy dzień bez papierosa zmniejsza ryzyko zachorowań na nowotwory ! Tyle wygrać!

2. Wystrzegaj się otyłości

Myślisz, że to tylko kwestia estetyki? Zatem jesteś w błędzie. Spory bagaż nadprogramowych kilogramów to, zaraz po paleniu, druga przyczyna wielu chorób przewlekłych w tym również nowotworów. Nie chodzi tu o zachowanie sześciopaka na brzuchu czy noszenia się w rozmiarze XS. Żadna skrajność na dłuższą metę nie jest pożądana, ale masa ciała w normie to bardzo ważny składnik aby zachować zdrowie na dłużej.

3. Bądź aktywny

Wiesz że zmniejszenie zachorowania na nowotwory złośliwe jest WPROST PROPORCJONALNE do regularnych ćwiczeń fizycznych? Nie musisz wykonywać forsujących, wielogodzinnych ćwiczeń. Znajdź kilka aktywności, które sprawiają Ci najwięcej fun’u i staraj się regularnie poświęcać na nie trochę czasu. Tylko tyle, albo aż tyle. Ale warto. Naprawdę!

4. Jedz więcej warzyw i owoców!

O żywieniu mogłabym pisać wiele, jak wiecie. Ale skupmy się tylko na tym , abyś konsekwentnie dorzucił warzywa i owoce do każdego dania (aha i NIE, keczup się nie liczy!). Między posiłkami wybierz w ramach przekąski dobre jabłko, banana czy kilka marchewek. Przemycaj warzywa i owoce przez cały dzień, a zyskasz wiele. Efekt uboczny to dobry wygląd, jak ładna skóra włosy czy paznokcie. Efekt bardziej pożądany to dużo energii na co dzień. A efekt długofalowy? Zdrowie i prewencja wielu chorób, w tym nowotworów złośliwych!


5. Ogranicz alkohol

Tutaj badania są jednoznaczne, alkohol jest silnym czynnikiem rozwoju nowotworów – niezaprzeczalnie. A dlaczego? A głównie dlatego, że potęguje on działanie innych kancerogenów na które jesteśmy narażeni, jak chociażby dym tytoniowy. A i wiesz co jeszcze? To że pijesz tylko piwo, albo ich pięć, ewentualnie butelkę wina, ale unikasz wódki – nie ma znaczenia. Liczy się ilość wypitego etanolu, nie ważne pod jaką postacią. Bardzo silna korelacja jest tutaj z nowotworami piersi oraz jelita grubego. Statystyki są nieubłagalne. Jednak klucz do sukcesu w tym przypadku tkwi w stylu picia. Jeżeli jest to jedna porcja w ciągu dnia dla kobiety, lub dwie, dla mężczyzny, to ok. Oczywiście nie codziennie, bo tu wchodzić już może kwestia psychologiczna, niepożądana. Unikamy natomiast, popularnego tak w Polsce, tzw. “binge drinking” a więc picia w nadmiarze, w celu upicia się.

6. Przestrzegaj przepisów dotyczących ochrony przed narażeniem na znane substancje rakotwórcze

Czyli co? Promieniowanie RTG, promieniowanie jonizujące.. promieniowanie rodonu (tu najbardziej powinni obawiać się górnicy). Na podstawie Europejskiego kodeksu do walki z rakiem „..nie stwierdzono istotnego związku między występowaniem guzów mózgu a używaniem telefonów komórkowych – niezależnie od czasu używania i typu telefonu (cyfrowe i analogowe) oraz morfologii guza lub jego umiejscowienia.” Sama jestem ciekawa, jak to z tym jest. Ale cóż, może faktycznie nie ma czego się bać?

7. Bierz udział w programach szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B

Ahh.. nic w ostatnich latach chyba nie wywołuje takich sporów, jak walka nt. szczepień. Jest zarówno gro przeciwników, jak i (na szczęście chyba większość) zwolenników. Jeżeli 18% zachorowań na nowotwory na świecie wynika z zakażeń wirusowych, bakteryjnych i pasożytniczych, to chyba sporo, co? A fakt że większość przypadków raka wątroby to przewlekłe zapalenie wirusem zapalenia wątroby typu B (HBV) lub C (HCV) przemawia do mnie wystarczająco, aby się zaszczepić (przeciwko HBV). I wszystkich dookoła. Bo bez wątroby żyć się nie da. Takie są fakty. Ostatnie zalecenia to populacyjne programy ochrony zdrowia, mogące zapobiegać rozwojowi nowotworów lub zwiększać szanse ich wyleczenia. Co to znaczy?

8. Badaj się!

– Kobiety po 25. Roku życia powinny uczestniczyć w badaniach przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy
* Po co? A po to, że odpowiednio wczesna diagnoza daje dużą szansę na całkowite wyleczenie. A czynnik ryzyka to zakażenie niektórymi szczepami HPV (brodawczaka ludzkiego) – przenoszonym drogą płciową.
– Kobiety po 50. Roku życia natomiast powinny uczestniczyć w badaniach przesiewowych w kierunku raka piersi.

 ———————- *** ———————-

Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie to wszystko brzmi tak prosto. Wystarczą niewielkie zmiany w życiu codziennym, a raczej zwiększenie świadomości naszych codziennych wyborów i zachowań, a możemy być dłużej zdrowsi i jak najdłużej cieszyć się życiem! Kuszące, aż żal nie spróbować. Wchodzisz w to? 🙂

 

***Prewencja pierwotna nowotworów finansowana przez ministra zdrowia w ramach Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych.***